Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

June 06 2018

Patiszon
8955 bddb 390
Reposted fromniewychowana niewychowana viausunto usunto

May 25 2018

Patiszon
Zawsze jest ten jeden, nieoceniony mężczyzna do którego będziesz tęsknić całe życie.

Zawsze jest ten jeden, który nie umiał cię pokochać, lub nie chciał, lub nie miał czasu, mieszkał kilkaset kilometrów od twojego czwartego piętra. Który nie chciał, żebyś kupowała bilet w jedną stronę i nie chciał ci pokazać ulubionego miejsca z dzieciństwa.

Zawsze jest ten jeden, który na jedno skinienie mógłby cię mieć. Z innymi chłopcami nieźle się bawiłaś. Wodziłaś na pokuszenie, odwoływałaś randki piętnaście minut przed, bo tak. Bo ci się odechciało. W nich ci przeszkadza to, że nie mają metr dziewięćdziesiąt czy więcej, że nie rozumieją żartów, ironii.

Zawsze jest ten jeden, przy którym chciałaś być. Dla którego mogłabyś rzucić wszystko. Przeprowadzić się, wprowadzić, rozważyć karierę gospodyni domowej, zaplanować imię dziecka czy noc z pokerem i whisky. Chciałaś kupować wtedy bilety do kina, na samolot, do teatru, na koncert. Bilet do szczęścia, w jedną stronę.

Zawsze jest ten jeden, który nie pokochał ciebie tak, jak ty jego.

Zawsze jest ten jeden, który będzie. Wszyscy inni się zmienią, a to wciąż on będzie adresatem każdego najpiękniejszego marzenia. Każda spadająca gwiazda będzie miała jego imię, każda rozmowa z nim, najkrótsza wymiana zdań będzie dawała morze nadziei. Każdą przyjaciółkę okłamiesz, że nic do niego nie czujesz, że to historia.

Zawsze jest ten jeden, który będzie czuł się gorszy. Bo on będzie wiedział, on będzie czuł, że ktoś kiedyś był ważniejszy. Trudno jest sprostać takim oczekiwaniom, być klinem.

Zawsze jest ten jeden, którego w rozmowach nazywać będziesz miłością życia. Niespełnioną rzecz jasna, co tylko dodaje dramaturgii całej sytuacji.
Dla niego zrobiłabyś bardzo dużo, o ile nie wszystko.
Reposted fromaggape aggape viaszydera szydera

April 30 2018

Patiszon
... to po co całowałeś
mnie wtedy tak?
— Agnieszka Osiecka, "Siedzieliśmy na dachu".
Patiszon
7765 4524
taka chujnia w święta
Reposted frommyfuckingreality myfuckingreality viapampam pampam

April 28 2018

Patiszon
1112 86ae 390

April 22 2018

Patiszon
A może prawdziwa miłość jest wtedy, kiedy powoli godzisz się z myślą, że  jesteś gotowa zrezygnować z czegoś, o czym zawsze marzyłaś, bo on nie może Ci tego dać. I może chodzi o to, ile jest się w stanie poświęcić dla tej drugiej osoby. Jak bardzo można zmodyfikować swój światopogląd i cele. Może to jest wyznacznikiem prawdziwej miłości. Nie to, jak wiele zyskujemy będąc ze sobą - lecz to, czy potrafimy żyć ze stratą. Czy ktoś jest ważniejszy niż własna duma. Może to właśnie o to chodzi. 
— Cztery Wieki Później
Patiszon

April 21 2018

Patiszon
Nie mam się komu wyżalić.
Patiszon
0887 9583 390
Reposted fromshowmeheaven showmeheaven viayippie yippie

April 08 2018

March 26 2018

Patiszon
4244 aaeb 390
Reposted fromomphh omphh viausunto usunto

March 18 2018

Patiszon
6353 ada3
Reposted frompoprostujakub poprostujakub viaKrzychulec Krzychulec

March 14 2018

Patiszon
Reposted frommrrru mrrru viaszydera szydera

March 11 2018

Patiszon
Kiedyś pewien mężczyzna, na którym szalenie mi zależało, dał mi najbardziej spektakularnego kopa wszechczasów. Dużo dla niego poświęciłam, miałam już wizję pięknej przyszłości i absolutnie, ale to absolutnie nie chciałam przyjąć do wiadomości, że mi tak nagle dziękuje, że wybacz, maleńka, ale to jest już koniec i nie ma już nic. Wciąż nalegałam więc na spotkania, jak idiotka ignorując proste komunikaty, że on jest zwyczajnie na nie. W końcu wypaliłam, że ile można nie mieć dla mnie czasu, że przecież powinien w końcu go znaleźć. I wiecie, co usłyszałam? „To może zrozum, że to nie kwestia czasu, a priorytetów”.  Taki trochę beton na twarz. Policzek, po którym nie masz ochoty się podnieść. Ale i jedna z najcenniejszych lekcji, jakich mi kiedykolwiek udzielono. Dlatego pamiętaj i Ty. Wszystko jest kwestią priorytetów.
— wyrwane z kontekstu
Reposted fromparafina parafina viajustfeel justfeel
Patiszon
- Przykro mi, że miałeś takie hardcorowe przeżycia, ale to nie znaczy, że możesz traktować mnie jak gówno. Nie mogę być w związku z kimś, z kogo aż kipi zgorzknienie i frustracja. - To co Ty tutaj jeszcze robisz? - Co się stało, BoJack?  - To, co dzieje się zawsze. Nie znałaś mnie. Zakochałaś się we mnie. I teraz już mnie znasz.  - Wiesz co, to śmieszne. Gdy patrzysz na kogoś przez różowe okulary, czerwone lampki są jak zwykłe lampki. 
— BoJack Horseman
Reposted fromparafina parafina viayourtitle yourtitle

March 03 2018

Patiszon

February 26 2018

Patiszon
4123 11c2 390
Reposted fromEtnigos Etnigos viaolewka olewka

February 23 2018

0649 5227 390
Reposted fromtheolicious theolicious viadzony dzony
Patiszon

Kobiety mają w zwyczaju żebrać o miłość. Zazwyczaj wyglądają wtedy żałośnie jak w worku po kartoflach, ale to nie przeszkadza im wierzyć, że i tak zasługują na milion dolarów. Bo on obiecał. Po drugim piwie, wciskając spragnioną dłoń pod dekolt w miejscu, gdzie biustonosz uwypukla obie piersi, napomknął, że kocha. A potem zapomniał. Ale kobiety nie zapominają nigdy – o żadnym słowie, o żadnym geście i o żadnym kocham rzucanym nawet mimochodem na imprezie.

Kobiety zazwyczaj zakochują się w facetach, z którymi nie powinny nawet pić piwa. A jeśli są troszkę bardziej inteligentne – doskonale o tym wiedzą. To jednak nie przeszkadza im sypiać z życiowymi nieudacznikami, zawodowymi lowelasami i samcami alfa ze skłonnościami do wyrażania uczuć pięścią. Do perfekcji opanowały sztukę wmawiania sobie, że idą za głosem serca, wielka miłość nie wybiera i koleżanki go nie znają. Po czasie orientują się, że to droga donikąd, a towarzyszy im już tylko echo roztrzaskanych marzeń u ich bosych stóp.

A potem błagają. Zakładają seksowną bieliznę z czerwonej koronki albo kupują flakonik piżmowych perfum za sześć stów na promocji. Czekają na telefon, który nigdy nie zadzwoni. Wybierają numer, który nigdy nie odbierze. Piszą sms-y, które on ma w dupie, ale będą sobie wmawiać, że przez wulkan na Islandii na pewno nie doszły. Wyślą kolejnego. Zapomną, że wysłały ich trzydzieści. Zapomną, kim są – że mają w sobie siłę, piękno, powab i czar, za które wielu innych mężczyzn posłałoby im bukiet piwonii z miłym bilecikiem, gdyby nie to, że one nie chcą kwiatów od innych mężczyzn.

Bo żaden inny mężczyzna nie jest taki jak on.

I dobrze.

Nie jestem z tych, co zapominają. Wręcz przeciwnie – jestem z tych, którzy rozpamiętują każdy subtelny szczegół i namiastkę gestu nieopatrznie serwowanych na dzień dobry relacji. Mogę wybaczyć słowem lub udawać, że mnie coś nie obeszło wcale, ale wiedz, że pamiętam i przez to noszę w sobie mozaikę blizn zbieranych przez lata. Niewiedza jest błogosławieństwem, ale też przywarą ludzi głupich i ograniczonych do swojego bezpiecznego poletka ułudy.

Pożegnałam Ciebie dawno ze swojego życia i czasem wspominam tylko jako symbol, figurę retoryczną, archetyp mojej naiwności oblanej desperackim zauroczeniem. Ale zawsze pamiętam tylko to, co złe, a przecież mogłam wybrać Ciebie. Mogłeś zdążyć powiedzieć mi, że chcesz wrócić albo spróbować mieć mnie na wyłączność bez nazywania tego, co jest między nami. Pobiegłeś dalej – nie wiem dokąd, po co ani z kim, ale nigdy nie znajdziesz lepszej ode mnie i zrozumiałeś to dopiero, gdy tracąc mnie, próbowałeś znaleźć.

Nie lubię śnić o mężczyznach, którzy byli dla mnie ważni, bo tak naprawdę nigdy nie przestali, ale już ich nie ma. I może nawet mogłabym się odezwać, ale wiem, że i tak nie odpowiesz. Oddzieliła nas wielka przepaść – próżnia, otchłań, w którą wpadnę, stawiając krok w przód, bo nie ma już niczego, co nas łączyło. Nie pamiętasz mnie od dawna, bo nie przywiązujesz się do ludzi i byłam dla Ciebie nikim. Dziewczyną, która nieźle całuje, chodzi w szpilkach i ma ciepłe miejsce między piersiami, które przyjemnie się dotyka. 
Łatwą idiotką.

Reposted fromfreedomlover freedomlover viaredshadow redshadow
Patiszon
Reposted fromhysterie hysterie viaMatijaszek Matijaszek
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl